Hrabstwo Carlow ma pięciu wspaniałych sąsiadów w postaci hrabstw Kildare, Laois, Kilkenny, Wexford i Wicklow. Moją wycieczkę do Kilkenny opisywałam tutaj: Wycieczka do Kilkenny. Dziś pora na dalszą podróż i odkrywanie hrabstwa Wicklow, a w nim jednego z najpiękniejszych miejsc w Irlandii jakim jest Glendalough.
Glendalough (irl. Gleann Dá Loch, dosł. Dolina dwóch jezior) to polodowcowa dolina położona w południowo-wschodniej części gór Wicklow, a także historyczna osada i średniowieczny klasztor o tej samej nazwie. W dolinie znajdują się dwa jeziora morenowe: Jezioro Dolne (ang. Lower Lake) i Jezioro Górne (ang. Upper Lake). Rzeka Poulanass, spływająca do doliny od południa, tworzy niewielką deltę, która rozdzielając się tworzy obydwa jeziora.
Glendalough jest bardzo popularnym celem wycieczek dla turystów z całego świata, odwiedza je ponad milion ludzi rocznie. Z Dublina dojechać tutaj można specjalnym autobusem – glendaloughbus.com, który kursuje raz dziennie o tych samych godzinach, w jedną i drugą stronę. Pomiędzy przyjazdem, a odjazdem jest mniej więcej 4 godziny, które spokojnie wystarczają na zobaczenie najciekawszych atrakcji.
W drodze z hrabstwa Carlow do Glendalought można podziwiać niesamowite krajobrazy, przechodzące z bujnych zielonych pastwisk i łagodnych dolin w polodowcowe doliny Przełęczy Wicklow, która stanowiła tło zdjęć do takich filmów jak “Braveheart. Waleczne serce” i “PS. Kocham Cię.”
Bardzo chciałam zobaczyć te okolice, a ponieważ wcześniej słyszałam, że w dolinie jest bardzo ładnie o każdej porze roku i przy każdej pogodzie, więc kiedy tylko nadarzyła się okazja – nie zastanawiałam się. Na wyciecze do Glendalough byłam w kwietniu, a pogoda tym razem wyjątkowo mi dopisała, cały dzień było ciepło i słonecznie.
Lokalizacja Glendalough:
Miłośnicy atrakcji historycznych i archeologicznych znajdą tu też coś dla siebie, mogą podziwiać wspaniały, wczesnochrześcijański kompleks klasztorny, założony w początkach VI wieku przez Św. Kevina, pochodzącego z królewskiego rodu Leinster. Kompleks ten stanowił ważny ośrodek naukowy, jeden z najważniejszych w Irlandii, i to on rozsławił Kościół celtycki w całej Europie. Na terenie opactwa kształciły się tysiące mnichów, z których wielu wyruszyło do Europy. Przeor z Glendalough, Laurence O’Toole w XII w. został arcybiskupem Dublina. Klasztor, złupiony przez wikingów w IX i X w., a przez Anglików w wieku XIV, za każdym razem był skrupulatnie odbudowywany, a mnisi mieszkali w nim aż do XVI stulecia.
Obecne pozostałości klasztoru, to tylko niewielka część jaka została po jego burzliwej historii. W czasach swojej świetności, klasztor posiadał scriptorium, domy gościnne, szpital przyklasztorny, dormitoria (zarówno dla mnichów, jak i pielgrzymów) oraz budynki gospodarcze. Ruiny budynków, które przetrwały do naszych czasów, datowane są na X-XII wiek.
Zanim wejdziemy na teren tej wielkiej niegdyś osady, musimy przekroczyć okazałą bramę. Brama ta jest unikatowa w Irlandii, wyposażona w nawy i dwa granitowe łuki. Prawdopodobnie posiadała też kiedyś drewniany dach. Poprzez bramę prowadziła grobla, wiodąca do zabudowań klasztornych.
Katedra to największy z budynków Glendalough, budowana kilku fazowo. Z pierwszego okresu pochodzi zachowana do dziś nawa i anty. Do budowy zachodniego wejścia użyto kamieni, pochodzących z rozbiórki wcześniejszego kościoła. Prezbiterium i zakrystia zostały dobudowane w XII i początkach XIII wieku. Łuk między nawą a prezbiterium, podobnie jak i okno w części wschodniej były zdobione, jednak wiele elementów nie zachowało się do dnia dzisiejszego.
Tuż obok ruin dawnej katedry znajduje się typowa dla irlandzkiej architektury średniowiecznej, kamienna Okrągła Wieża. Wysoka na 32 metry z wejściem na wysokości 3,6 metra od ziemi. Wewnątrz wieży znajdowało się sześć drewnianych pięter, połączonych systemem drabin. Na szczycie znajdują się cztery okna skierowane na cztery strony świata. Pełniła funkcję orientacyjną dla podróżników, służyła także jako magazyn, a w razie ataków – jako schron.
Brama, Katedra, Okrągła Wieża, dookoła celtyckie krzyże i tablice nagrobne… Całość robi niesamowite wrażenie.
Najsłynniejsza budowla w Glendalough to Kościół Św. Kevina (czasami nazywany Kuchnią św. Kevina) – przysadzista kamienna kaplica o beczkowym sklepieniu. Budowla rzeczywiście mogła powstać za czasów świętego, ale okrągłą dzwonnicę dodano w XI w., a całość bez wątpienia wielokrotnie przebudowywano. W pobliżu wznosi się okrągła wieża wysoka na 31 m (5 m średnicy u podstawy), której jedynie dach jest zrekonstruowany.
Nie wiem jak to się stało ale zaginęły mi zdjęcia samego Kościoła Św. Kevina, więc poniższe zdjęcie zamieściłam z Wikipedii.
W malowniczej dolinie Glendalough, oprócz tajemniczych pozostałości dawnej osady i klasztoru, znajdziemy świetne tereny na spacery. Wokół doliny wytyczonych jest kilka szlaków turystycznych, z których najdłuższy, Wicklow Way, ma 129 km! By go przejść potrzeba około 5-7 dni i chyba warto, bo podobno to jeden z najczęściej uczęszczanych szlaków turystycznych w Irlandii. Ja wybrałam się na spacer do Jeziora Dolnego (Lower Lake) – jednego z najczęściej odwiedzanych punktów w dolinie Glendalough. Następnie do Jeziora Górnego (Upper Lake) i z powrotem.
Glendalough znajduje się w obrębie Parku Narodowego Gór Wicklow.
Mimo dużej liczby turystów dolina Glendalough jest zdumiewająco cichym, spokojnym i uroczym zakątkiem ukrytym pomiędzy dwoma jeziorami i kilkoma górami.
Przepiękne Jezioro Upper Lake, otoczone z trzech stron górami, można by podziwiać w nieskończoność.
Pośród skał otaczających Upper Lake kryje się mnóstwo innych zabytkowych obiektów związanych z życiem klasztornym, niegdyś często odwiedzanych przez pielgrzymów, m.in. Temple-na-Skellig (kaplica na wyspie / za wodą) oraz St. Kevin’s Bed (Łoże św. Kevina) – niewielki kościół (przebudowany w XII w., położony na południowym brzegu Jeziora Górnego. Na zachód od kościoła znajduje się plac otoczony kamiennym murem, gdzie prawdopodobnie stały chaty dla mnichów. Łoże św. Kevina to naturalna jaskinia, służąca za pustelnię, położona 8m nad poziomem jeziora i głęboka na 2m, częściowo poszerzona. Kompleks ten jest dostępny tylko od strony jeziora, przy pomocy łodzi.
Niedaleko od Jeziora Upper Lake miałam możliwość podziwiania małego wodospadu o nazwie Poulanass.
Glendalough często określana jest jako “Irlandia w pigułce” ponieważ można tu zobaczyć w jednym miejscu wszystkie najbardziej charakterystyczne elementy Irlandii. Celtycka kultura, niesamowite budowle, fantastyczne góry, jeziora, las, łąki, dzika zwierzyna… Jeżeli kiedyś będziecie w Irlandii koniecznie się tam wybierzcie. Na pewno nie pożałujecie!
Poza tym Glendalough jest znakomicie przygotowane do podejmowania tłumów turystów, na których czekają hektary parkingów i wielkie, nowoczesne centrum turystyczne, w którym możemy zasięgnąć więcej informacji na temat Glendalough, a także obejrzeć wystawę zawierającą materiały audiowizualne.
Chciałabym kiedyś tam wrócić, to naprawdę magiczne miejsce, jedyne w swoim rodzaju, żadne zdjęcia nie są w stanie zobrazować tej przestrzeni i niesamowitych widoków. A wszystko spowite jakąś tajemniczą średniowieczno-celtycką aurą.
Portal Onet.pl wyróżnił ten wpis na swojej stronie głównej.