Jednym z najbardziej charakterystycznych, tradycyjnych deserów podawanych w Boże Narodzenie w Irlandii jest Świąteczny Pudding – Christmas Pudding, czyli pełne bakalii, ciężkie, wilgotne ciasto, które można zacząć przygotowywać już nawet na kilka miesięcy przed świętami. Co prawda wywodzi się on z Anglii, ale przez wieki wpływu Anglików na Irlandię pudding stał się również tradycyjnym daniem na irlandzkich stołach.
Pudding podawany jest w pierwszy dzień świąt, czyli 25 grudnia. Ze względu na długoletnią tradycję, związane z nim zwyczaje i symbolikę jest to danie jedyne w swoim rodzaju i uznawane za króla wszystkich puddingów.
Historia Świątecznego Puddingu
Pudding Świąteczny znany był na Wyspach już w Średniowieczu, wtedy nazywano go „Plum Pudding” – Pudding śliwkowy. Co ciekawe, deser nie zawiera wcale śliwek, ale w czasach przedwiktoroańskich słowem plum określano rodzynki, będące ważnym składnikiem tego świątecznego puddingu. W tamtych też czasach świąteczny pudding wyglądał zupełnie inaczej, była to gotowana baranina i wołowina, do której wrzucano rodzynki, suszone śliwki, dodawano wino i korzenie. Potrawa konsystencją przypominała gęstą zupę a przygotowywana była na ważne okazje przez mieszkańców angielskich wsi. Przez stulecia zmieniał się wygląd i smak tej potrawy.
Jedna z legend, mówi o tym, jak król Henryk VIII (ten od sześciu żon), podczas długiej podróży zatrzymał się koło drewnianego domku w środku lasu. Król był bardzo zmęczony i głodny, zapukał do drzwi, a gdy w progu stanął ubogi człowiek, nakazał mu by podał coś do jedzenia. Zapewne z doznanego zaszczytu, a także ze strachu przed królem, wieśniak podał to co miał najlepszego, czyli pudding. Władcy danie bardzo zasmakowało i w ten sposób pudding trafił na królewski dwór.
Obecnej, słodkiej formy, Pudding nabrał w epoce wiktoriańskiej za sprawą księcia Alberta, który słynął ze skłonności do kulinarnych eksperymentów i łakomstwa.
Tradycja przygotowania Świątecznego Puddingu
Przepis na Christmas pudding jest dość skomplikowany, a jego przygotowanie stanowi długą ceremonię. W wielu domach świąteczny pudding był przygotowywany według własnego przepisu, przekazywanego z pokolenia na pokolenie.
Według tradycji przygotowywanie świątecznego puddingu zaczynało się już w ostatnią niedzielę września – właśnie wtedy do kamiennej misy wrzucało się trzynaście składników, które symbolizowały dwunastu Apostołów i Chrystusa. Masa powstawała z mąki, masła, migdałów, trzech rodzajów rodzynek, cukru, jajek, rumu, kandyzowanych wiśnie, soku z cytryny, rumu i brandy, piwa Guinness, przyprawy do piernika, soli oraz startej skórki z pomarańczy i cytryn. Każdy członek rodziny powinien ją wymieszać w kierunku ze Wschodu na Zachód co miało z kolei symbolizować drogę, którą Maria przebyła przed narodzinami Chrystusa. Następnie cała masa była zawijana w bawełnianą ściereczkę i gotowana na parze przez około 6 godzin. Po tym zabiegu pudding odkładało się w chłodne miejsce z którego co tydzień był wyjmowany, doprawiony dodatkowo rumem i ponownie mieszany, po czym ponownie chowany w chłodne miejsce. Prawdziwy pudding powinien dojrzewać nawet do trzech miesięcy.
Według tradycji do świątecznego puddingu należy włożyć małą srebrną monetę. Temu, kto ją znajdzie w swojej porcji, nadchodzący rok przyniesie bogactwo, zdrowie i szczęście.
Przepis na Świąteczny Pudding
Składniki na 10−16 porcji na przyjęciu bożonarodzeniowym, w innym przypadku 8−10 porcji
- 150g koryntek (małych rodzynek)
- 150g sułtanek (większych rodzynek)
- 150g suszonych śliwek, pokrojonych na kawałki
- 175g sherry
- 100g mąki
- 125g bułki tartej
- 150g łoju wołowego
- 150g ciemnego cukru
- 1 łyżeczka mielonego cynamonu
- 1/4 łyżeczki mielonych goździków
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- skórka starta z 1 cytryny
- 3 jajka
- 1 kwaskowate jabłko, obrane i starte
- 2 łyżki miodu
- gałązka ostrokrzewu do dekoracji
- 125ml wódki do zapalenia
- żaroodporne naczynie do budyniu o pojemności 1,7 litra, z pokrywką
Sposób przyrządzenia:
Włóż do miski koryntki, sułtanki oraz pokrojone śliwki, zalej sherry, zakołysz miską, by dobrze zwilżyć owoce, następnie przykryj folią i pozostaw do nasączania na noc, a nawet na cały tydzień. Gdy minie czas nasączania owoców, zagotuj duży garnek wody albo zagrzej wodę w zwykłym garnku do gotowania na parze i natłuść masłem żaroodporną formę do budyniu (albo dwie), pamiętając również o natłuszczeniu pokrywki. W dużej misce do ucierania ciasta wymieszaj pozostałe składniki puddingu − albo sposobem tradycyjnym, albo jakimkolwiek innym. Dodaj teraz nasączone owoce, nie roniąc ani kropli drogocennego ekstraktu, po czym starannie wszystko wymieszaj. Przełóż mieszaninę do przygotowanej formy budyniowej, starannie ugnieć i przykryj pokrywką. Owiń formę plastikową folią albo oprzyj na garnku do gotowania na parze z pokrywką i gotuj na parze 5 godzin, sprawdzając czasem, czy woda się nie wygotowała.
Po 5 godzinach ostrożnie zdejmij formę z puddingiem i kiedy już nie będzie gorąca, odwiń z folii i postaw z dala od kuchennego zgiełku, najlepiej w spiżarce, jeśli szczęśliwie ją masz i trzymaj aż do Pierwszego Dnia Świąt. Tego dnia ponownie owiń misę folią i ogrzewaj na parze, tym razem 3 godziny. Osiem godzin gotowania może wydać się niedorzecznością, ale w tym czasie puddingiem w ogóle nie trzeba się zajmować. Na koniec zdejmij formę z garnka, odkryj, połóż na talerz na wierzchu dnem do góry, odwróć i lekko ściśnij formę, żeby pudding sam się wysunął.
Połóż gałązkę ostrokrzewu na ciemnym, mieniącym się puddingu, następnie podgrzej wódkę w małym rondlu, a po chwili, gdy płyn będzie gorący, ale nie wrzący, wyłącz palnik kuchenki i podpal wódkę zapałką, trzymając naczynie z dala od siebie. Polej pudding płonącym alkoholem i najszybciej, jak się da zanieś gościom. W innym może bezpieczniejszym wariancie można polać pudding gorącą wódką, a dopiero potem podpalić.
Mój pierwszy Świąteczny Pudding
W okresie przedświątecznym Christmas Pudding można kupić w każdym super markecie i jest bardzo duży wybór, można go też zamówić – istnieją firmy, małe rodzinne interesy, specjalizujące się w produkcji puddingów, zazwyczaj według “babcinej” receptury.
Pudding, który ja kupiłam został zrobiony właśnie przez taką rodzinną firmę Seery`s Family Bakery z hrabstwa Carlow, która już od dwudziestu lat “wytwarza” świąteczne puddingi. Pudding jest bardzo ładnie opakowany w eleganckim pudełeczku, idealny na prezent. Dziś nie napiszę jak smakuje bo spróbuję go dopiero w pierwszy dzień Świąt.
Drugi pudding kupiłam w Aldi, jest to malutki pudding dla jednej osoby z firmy Holly Lane Tempting Cakes.
Oprócz puddingu, na świątecznym stole nie może zabraknąć przede wszystkim indyka, choć zdarza się gęś, która jest bardziej związana z tradycją irlandzką. Wraz z indykiem serwowana jest pieczona szynka. Jako przystawkę podaje się wędzonego łososia lub krewetki i zupę z melona. Do głównego dania serwuje się ziemniaki – smażone, duszone, chleb oraz sos, np. żurawinowy lub chlebowy. Z warzyw podaje się brukselkę, marchew, fasolę, brokuły.
A na deser poza puddingiem podaje się tzw. Christmas Cake, czyli ciasto z suszonymi owocami i alkoholem, Mince Pies, czyli ciastka-babeczki z bakaliowym nadzieniem oraz słodycze i desery o smaku rumu, brandy, sherry i oczywiście alkohol.
Portal Onet.pl wyróżnił ten wpis na swojej stronie głównej.